Początek grudnia przyniósł radykalną zmianę sytuacji na azjatyckich parkietach. Jeśli ktoś liczył na rajd Świętego Mikołaja, to w pełnej krasie mógł go zobaczyć właśnie tu. Ale też tamtejsze giełdy mocno ucierpiały w poprzednich tygodniach. Wydawało się, że sytuacja na nich nie ma szans na poprawę w tym roku. A jednak. Tym razem największe wrażenie robiło to, co działo się na giełdzie w Tokio. Nikkei w ciągu pięciu sesji zyskał ponad 10%. To nieczęste wydarzenie na tym parkiecie. Indeks spadał jednak wcześniej już od końca sierpnia, tracąc w tym czasie około 16%. Poprzedni dołek z połowy lipca zadziałał jak hamulec bezpieczeństwa. Jednak ostatnią zwyżkę można traktować nie tylko jako zwykłe odreagowanie. Ma ona „podbudowę” fundamentalną. Japońska gospodarka przejawia sygnały wychodzenia z recesji, choć znów wisi nad nią groźba deflacji. Drugim impulsem, wpływającym na poprawę sytuacji na giełdzie, były posunięcia japońskiego rządu zmierzające do poprawienia płynności w sektorze finansowym i poluzowania polityki pieniężnej. Po trzecie wreszcie, zwyżkę wspomogły deklaracje dotyczące ograniczenia aprecjacji jena wobec dolara.
Spadki zostały powstrzymane także na giełdzie w Chinach. Indeks Shanghai
B-Share zwiększył swoją wartość od dołka z 27 listopada o ponad 7%. Tu jednak tendencja wzrostowa nie przebiega zbyt gładko. Ostatnio uległa wyraźnemu wyhamowaniu i chwilowej głębszej korekcie. Ale trudno się temu dziwić. Poprzednia fala wzrostowa, trwająca od końca września, była imponująca, szczególnie w jej końcowej fazie z połowy listopada. Perspektywy rozwoju chińskiej gospodarki działają na wyobraźnię inwestorów. Najnowsze prognozy Goldman Sachs mówią o zwyżce na giełdzie o 20-26% do końca przyszłego roku.
O prawie 3% wzrósł też indeks giełdy w Bombaju. To jednak dość skromny wynik, biorąc pod uwagę, że gospodarka Indii w trzecim kwartale zanotowała wzrost o 7,9%, największy od kilkunastu miesięcy. Ale też wzrosty na tamtejszej giełdzie trwają już od początku listopada i po wcześniejszej głębokiej korekcie, indeks zbliżył się do poprzedniego szczytu z połowy października.
- Wykresy w czasie rzeczywistym
- Wykresy rynku Forex
- Wykresy kontraktów terminowych
- Wykresy papierów wartościowych
- Wykresy indeksów

