ForexالبورصةBourseBolsa股市AktienBorsaFinansФорексFXFinançasΧρηματιστήριοBeursBörsPörssi금융
24.05.2012 00:15 GMT
 
 
  Warszawa   Hong Kong   Londyn 
   
 

Co to jest FOREX

Przez   |  Rynek Ogólnie  |  20.01.2010 14:46 GMT  |  Dodać komentarz
 
FOREX – czyli rynek międzybankowej wymiany walut

Czy podobnie jak ja gdy zaczynałem interesować się FOREXEM wyobrażaliście sobie FOREX jako wielką giełdę walutową, na którą spływają zlecenia kupna i sprzedaży z całego świata? Ja na samym początku tak właśnie sobie to wyobrażałem. Okazało się jednak, że nie ma żadnej giełdy walutowej. Są jedynie giełdy opcji i futures walutowych, ale rynek kasowy (spot – o czym dalej wspomnę) jest rynkiem poza giełdowym. Wymiana walut odbywa się na zasadzie Bank-Bank lub Bank-Broker-Bank. Innymi słowy jeśli bank A chce wykonać transakcje sprzedaży Funtów a za Funty chce kupić Dolary, szuka innego banku, który akurat chce przeprowadzić transakcję odwrotną. Dealerzy tych banków kontaktując się ze sobą (najczęściej z wykorzystaniem systemu Reuters – o tym też w dalszej części) negocjują cenę i albo dochodzi do transakcji, albo strony się rozchodzą i obydwa banki szukają innych stron do zawarcia transakcji po bardziej dla siebie korzystnej cenie.

Czasami banki zwracają się do Brokera walutowego i od niego dowiadują się, jakie w danej chwili są najkorzystniejsze oferty. Broker kojarząc dwie strony transakcji nie zdradza ich tożsamości do czasu podjęcia przez te banki decyzji o zawarciu transakcji. Dopiero w tym momencie Broker podaje dane identyfikacyjne stron i banki już dalej same przeprowadzają transakcję. Broker nalicza sobie za taką usługę małą prowizje, którą obydwa banki wypłacają w cyklicznych rozliczeniach.

Dlaczego banki korzystają z usług Brokera, skoro mogą same zawrzeć transakcję bez pośrednika? No właśnie dla wygody, by mieć pewność, że w danej chwili otrzymają najlepszą ofertę na rynku. Broker nieustannie sprawdza kwotowania wszystkich znaczących banków na świecie i dlatego w każdej chwili jest w stanie kupić lub sprzedać dla swojego klienta odpowiednią walutę po najlepszej cenie. Na takiego Brokera – tym razem dla instrumentów pochodnych rynku pieniężnego i walutowego w Polsce – wyrasta Warszawska Giełda Towarowa, o czym wspomnę w dalszej części Akademii.

Do niedawna rynek FOREX był zarezerwowany wyłącznie dla banków które dokonują transakcji na minimalną kwotę 1 mln Dolarów. Teraz za sprawą takich Brokerów jak GFT sytuacja się zmienia. Broker taki łączy tysiące małych zleceń swych Klientów w „paczki” dzięki czemu może wykonać transakcję na rynku międzybankowym. Tym samym mali Klienci indywidualni mogą korzystać z dobrodziejstwa niskiego spreadu (spread – kolejne słowo które wyjaśnię w dalszej części) w kwotowaniu kursów walutowych i poczuć się uczestnikiem wielkiej machiny wymiany walut, jaką jest FOREX – czyli międzybankowy rynek wymiany walut.

W poprzednich akapitach używałem pojęć wcześniej niezdefiniowanych. Teraz podam te definicje. No nie będą to definicje w akademickim słowa znaczeniu. Podam to tak, aby każdy zrozumiał.

Co to takiego ten BID i ASK? Jest to to samo, co oferta kupna (K) i oferta sprzedaży (S) – pojęcia używane na naszej GPW. Każdy uczestnik rynku walutowego zapytany przez drugą stronę o jego kwotowanie powinien podać kurs po jakim jest gotowy kupić daną walutę oraz kurs po jakiej tę walutę może sprzedać. Jeśli więc widzimy Eur/Usd BID 1,1600 oznacza to, że podający nam ten kurs (na przykład broker) jest gotowy kupić od nas Euro i jednocześnie sprzedać nam Dolary po kursie 1,1600. Widząc zaś Eur/Usd ASK 1,1603 wiemy, że możemy kupić od brokera Euro sprzedając jednocześnie Dolary po kursie 1,1603.

Oferta BID i ASK oznacza więc wycenę waluty bazowej – w tym przypadku walutą bazową jest EUR. Walutę bazową możemy więc w tym konkretnym przypadku kupić za 1,1603 a sprzedać za 1,1600. Walutą bazową jest zawsze ta waluta, która stoi po lewej stronie łamańca (lub w liczniku ułamka). Za kupno lub sprzedaż waluty bazowej musimy czymś zapłacić. Płacimy walutą kwotowaną. W tym przypadku płacimy Dolarami. Czyli chcąc kupić jedno Euro musimy zapłacić 1,1603 Dolara. Chcąc sprzedać jedno Euro otrzymamy 1,1600 Dolara.

Podobnie jest w przypadku kursu Złotego. Jeśli mamy kurs Eur/Pln, to walutą bazową jest EUR a walutą kwotowaną Złoty. Podobnie jest dla Usd/Pln. Przykładowy kurs 4,0200-4,0235 oznacza, że borker jest gotowy sprzedać nam Dolary po 4,0235 Złotego za każdego Dolara lub kupić od nas Dolary płacąc nam 4,0200 Złotego za każdego Dolara.

Różnica między kursem BID i ASK jest zarobkiem dla pośrednika lub po prostu dla drugiej strony transakcji. Wielkość ta, to właśnie spread. Zasadą jest, że im bardziej płynny rynek, tym spread jest węższy. Oznacza to że na rynku tym operują tak liczni gracze, traderzy, inwestorzy, że bardzo łatwo jest kupić i sprzedać jedną walutę za drugą. Na mniej płynnych rykach, gdzie uczestników rynku jest mniej, spread jest szerszy. Oznacza to większy koszt zawarcia transakcji.

Na bardzo płynnych rynkach: Eur/Usd, Usd/Jpy, Usd/Chf, Gbp/Usd spread na rynku międzybankowym oraz u brokera jest stały. Natomiast na mniej płynnych rynkach spread ten zmienia się zarówno w cyklu dobowym jak też i w dłuższych okresach. Przykładowo na rynku Złotego największa aktywność uczestników rynku jest w godzinach porannych – 8:30-10:00. I wtedy też spread na Złotym jest najwęższy. Wiąże się to z dużą liczbą transakcji jakie wykonują w tych godzinach banki dla swych klientów (płatności zagranicznych faktur, itp.). Wtedy też łatwiej znaleźć drugą stronę transakcji i stąd spread jest wąski. Drugim okresem zwężenia spreadu na Złotym są godziny 13-14. Wtedy to banki powoli zaczynają zamykać swe transakcje spekulacyjne oraz wykonują rozliczenia dnia. I znowu rynek staje się bardziej płynny co oznacza węższy spread.

W godzinach wieczornych polskie banki już nie pracują. Co prawda broker może nam nadal kwotować kurs Eur/Pln i Usd/Pln, lecz będąc zmuszony wziąć ryzyko na siebie (nie mogąc znaleźć od razu drugiej strony zamykającej), da nam oferty BID i ASK oddalone od siebie nawet o 250 pipsów. I nie jest to żadna jego złośliwość. Po prostu w tych godzinach nie znajdziemy drugiej strony gotowej do handlu u żadnego brokera. Zmieni się to, gdy nasza waluta zostanie zaliczona do grona walut podstawowych. I wtedy jeśli nawet my będziemy spali, a Kanadyjczycy będą handlowali Złotym z Amerykanami, to będziemy mieli szansę na wąski spread nawet w godzinach nocnych. Ale nie łudźmy się, nie nastąpi to szybko.

Autor:Jacek Maliszewski

 
Zastrzeżenie: Fusion Media would like to remind you that the data contained in this website is not necessarily real-time nor accurate. All CFDs (stocks, indexes, futures) and Forex prices are not provided by exchanges but rather by market makers, and so prices may not be accurate and may differ from the actual market price, meaning prices are indicative and not appropriate for trading purposes. Therefore Fusion Media doesn`t bear any responsibility for any trading losses you might incur as a result of using this data .

Fusion Media or anyone involved with Fusion Media will not accept any liability for loss or damage as a result of reliance on the information including data, quotes, charts and buy/sell signals contained within this website. Please be fully informed regarding the risks and costs associated with trading the financial markets, it is one of the riskiest investment forms possible.

Dodać komentarz

 
 
 
 

Pomyślnie zgłoszone

Dziękujemy. Ten komentarz został oznaczony dla moderatora.
_touchLoadingMsg
 
 
Sonda
Czy kiedykolwiek uczestniczyłeś w konferencji?
Tak, jestem uzależniony od konferencji
Od czasu do czasu
Tylko raz
Jeszcze nie
Nigdy