Jednym z najważniejszych czynników warunkujących odniesienie sukcesu na rynku walutowym jest psychologiczne przygotowanie inwestora do przyjmowania ryzyka oraz umiejętność podejmowania decyzji inwestycyjnych pod wpływem stresu. Inwestor walutowy, podobnie jak pozostali uczestnicy rynku terminowego, powinien posiadać umiejętność selektywnego myślenia, zaakceptowania określonego poziomu straty oraz unikania presji otoczenia rynkowego.
Umiejętność selektywnego myślenia polega na zdolności do oddzielenia swoich przemyśleń i prognoz dotyczących rynku walutowego od aktualnie posiadanej pozycji walutowej. Myślenie o rynku pod kątem swojej pozycji walutowej jest najczęściej przysłowiowym angielskim „wishful thinking” i nie ma nic wspólnego z aktualną sytuacją na rynku. Bardzo często spotykanym przypadkiem wśród graczy walutowych jest to, że nie posiadając żadnej pozycji, czyli grając „na sucho” osiągają bardzo dobre rezultaty, jednak gdy w grę zaczynają wchodzić prawdziwe pieniądze nie są na tyle odporni psychicznie, aby myśleć równie racjonalnie jak poprzednio. Dlatego umiejętność selektywnego myślenia w dużej mierze stanowi o sukcesie inwestycyjnym.
Drugą powszechnie spotykaną bolączką graczy walutowych jest brak skłonności do zaakceptowania określonego poziomu straty. Klienci zamykając pozycję zadawalają się stosunkowo niewielkimi zyskami, natomiast gdy pozycja generuje straty mają problem z jej zamknięciem. Liczą na to, że wkrótce sytuacja rynkowa zmieni się na ich korzyść. Niestety często zmienia się ona na niekorzyść inwestora i strata pogłębia się, a największe rozmiary osiąga przy zamknięciu pozycji. Zdarzenia takiego można uniknąć, jeżeli zamknie się transakcję wcześniej przy stosunkowo niewielkiej stracie. W praktyce jednak psychika inwestora nakazuje mu wierzyć do samego końca w pozytywne zakończenie transakcji.
Umiejętność unikania presji otoczenia rynkowego polega na zdolności do podejmowania decyzji inwestycyjnych w oderwaniu od nacisków, jakie stwarza rynek, a w szczególności analitycy rynku i inni jego uczestnicy. Przykładem takiej presji może być utrzymująca się na początku 2003 roku opinia, że ze względu na proces „konwergencji” związany z wchodzeniem Polski do Unii Europejskiej złotówka będzie się dalej umacniać. Opinie takie głosili zarówno bankowi analitycy walutowi jak i ekonomiści innych instytucji. Jednak ci, którzy kupili na początku 2003 euro za złotówkę, zamykając ją dzisiaj mogą mieć tylko problem z wyborem nowego samochodu lub mieszkania. Inwestor musi potrafić wyselekcjonować z szumu informacyjnego tylko informacje istotne i nie dać się zwieść presji otoczenia.
- Wykresy w czasie rzeczywistym
- Wykresy rynku Forex
- Wykresy kontraktów terminowych
- Wykresy papierów wartościowych
- Wykresy indeksów

Dodać komentarz
Pomyślnie zgłoszone
Dziękujemy. Ten komentarz został oznaczony dla moderatora.